Czy wciąż ręcznie piszesz i biernie słuchasz podcastów? Te dwie aplikacje całkowicie zmieniły moje życie. 😊 Jako osoba o wielu zainteresowaniach, wcześniej codziennie miałem mnóstwo pomysłów, ale zawsze byłem „za wolny”, aż do momentu, gdy HUXE i Typeless wkroczyły na scenę – jedna zajmuje się wejściem, a druga wyjściem. Mówiąc prosto, twoja głowa nie musi już czekać na narzędzia, aby nadążyć. 👍 Rewolucja w wejściu: HUXE, teraz moje AI radio w kieszeni. Twórcy to ci sami ludzie, którzy stworzyli NotebookLM, którzy wzięli umiejętność przekształcania PDF-ów w skrypty rozmów i wpakowali to prosto w telefon – budzę się, zakładam słuchawki, myję zęby przez pięć minut, a ono czyta mi maile, kalendarz i najnowsze wiadomości technologiczne jak osobisty asystent: „Dziś spotkanie z Alexem, pamiętaj, aby sprawdzić dokument; SpaceX właśnie wystartowało, szczegóły takie…” Spacerując, nagle pytam: „Dlaczego gotyckie przypory wyglądają tak?” Ono w kilka sekund przygotowuje podcast, dwóch AI prowadzących brzmi tak realistycznie, że podczas opowiadania rzucają żartami, a ja mogę w każdej chwili przerwać: „Hej, co to znaczy przypora?” Ono natychmiast się zatrzymuje, wyjaśnia, a potem wracamy do spaceru – to już nie jest bierne słuchanie, to prawdziwa rozmowa! 👍 Rewolucja w wyjściu: Typeless, to urządzenie sprawiło, że moja klawiatura poszła na emeryturę. Mówiąc, piszę dwieście słów na minutę, a pisząc tylko sześćdziesiąt, ono stabilnie nadąża. Gdy spaceruję, a mój umysł eksploduje pomysłami, po prostu przytrzymuję przycisk i mówię, a ono od razu usuwa „to, to” i porządkuje zdania; wracając do domu, krzyczę „druga część bardziej formalnie, dodaj żart”, a ono mruga i poprawia – tekst wygląda jakby sam się napisał. Wnioski? Dobre narzędzia powinny być niewidoczne. HUXE ukrywa wyszukiwanie, moje oczy są wolne; Typeless eliminuje pisanie i usuwanie, moje ręce są wolne; Zostaje mi tylko jedno – czyste myślenie. Mój umysł jest szybszy niż świat, więc używam dwóch zewnętrznych mózgów, aby nadążyć, a po przetestowaniu klawiatura staje się tylko ozdobą. Jakie masz narzędzia zwiększające efektywność, które odkryłeś za późno? Podziel się w komentarzach!